wyniki wyszukiwania

Recenzja - Dying Light: The Following

Zaatakowali ponownie, bez ładu i składu w liczbie tak przytłaczającej, że zasłaniali horyzont. Cechy szczególne? Zaawansowana paradontoza, nieświeży oddech, gnijące trzewia i tępy wzrok. Nie, nie piszę o bywalcach izb wytrzeźwieniowych czy degustatorach rumu na kościach, jeno o miłośnikach...