Artykuły

Project Icelus - wywiad

Pośród coraz większej liczby tytułów gier planszowych, które powstają w domowych warsztatach, tworzonych przez pasjonatów i zapaleńców pojawiają się coraz ciekawsze propozycje. Jedną z nich jest Project Icelus, zabierający graczy do otchłani piekielnego Hadesu. Tytuł prosto z Grecji, pomimo że jeszcze jest w fazie projektowej, przykuwa uwagę niesamowitymi szkicami koncepcyjnymi oraz planowanymi rozwiązaniami, o których udało się nam porozmawiać z projektantami Stergiosem Gikasem i Darko Kreculjem.
 

Gameshrine.pl: Opowiedzcie coś o settingu

Stergios Gikas: Setting jest oparty na Metamorfozach Owidiusza. Z racji tego, że gra powstaje w Grecji inny wybór niż mitologia był ciężki (śmiech). Celem bohaterów zstępujących do podziemnego świata jest pokonanie Hadesa, który dobił targu z Morfeuszem. Ten uśpił wszystkich bohaterów i wraz ze swoimi braćmi – Ikelosem, Fobetorem i Fantasosem strzeże dostępu do boga podziemi. Gracze poruszają się po krainie Hadesa wzdłuż pięciu mitycznych rzek, stawiają czoła przeciwnościom losu, potworom i wydarzeniom. Każdy z bohaterów będzie miał swoje statystyki i cechy, a każdy z bossów jest odpowiedzialny za inny wariant zabawy. Ikelos np. będzie odpowiadał za potwory i zwierzęta, Fantasos będzie manipulował otoczeniem, a Fobetor będzie panować nad koszmarami i zwidami. Gra zatem dzieli się niejako na trzy części i poza zadaniami zawartymi w księdze snów ukrywają się również Ci bossowie. Księgę snów dzierży sam Hades, który za jej pomocą dobiera questy utrudniające życie poszukiwaczom i próbuje odebrać ich dusze. Nie wspomniałem o tym, że w rolę Hadesa również wciela się gracz.

Czyli mechanika jest oparta na kooperacji?

SG: Tak, ma dużo elementów kooperacyjnych. Nie chciałbym zdradzać zbyt dużo na temat mechaniki, ponieważ jeszcze je dopracowujemy. Powiem tylko, że Hades będzie dysponował trzema taliami kart, które opierają się na questach, które bohaterowie już wykonali, są w trakcie lub będą wykonywać. Są to trzy Moiry, panujące nad przeszłością, przyszłością i teraźniejszością, które będą zmieniać rozgrywkę w jej trakcie. A poza tym Hades będzie zarządzał również potworami. Mamy zamiar również wprowadzić element eksploracyjny, tzn. gracze będą mogli decydować którymi ścieżkami podążyć, które drzwi otworzyć lub pozostawić zamknięte. Czasem w takim przejściu będzie się czaić przeciwnik, a czasem będą mogli znaleźć podpowiedź do pokonania następnej przeszkody.


Project-Icelus-Gameshrine.pl

Plany są duże. Co ma znaleźć się w pudełku?

SG: Na chwilę obecną zawartość pudełka wyglądać ma nastepująco - plansza, która jest niemal gotowa, figurki (w planach ok 55), talie kart, żetony, kości, informacje o postaci, księga snów. Chcemy również dołożyć tetralogię o bohaterach, która również jest na ukończeniu. Chcielibyśmy również skończyć aplikację na smartfony, która symulowałaby Hadesa w razie potrzeby.

Aplikacja dołączona do planszówki?
 
SG: Tak, zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze można skompletować ekipę do grania, albo może akurat nikt nie będzie chętny wcielić się w przeciwnika i samotnie stawiać czoła drużynie bohaterów (a my przypominamy, że partnerów do grania można znaleźć na naszych eventach).
Gra będzie wymagać minimum trzech osób do zabawy. Mamy nadzieję, że się wyrobimy w czasie.


Na Waszym Instagramie można zobaczyć niesamowite projekty potworów i postaci.

SG: Projektami zajmuje się Darko Kreculj z Serbii i wykonuje bardzo dobrą robotę. Jak widać klimat ma być mroczny i potwory Darka spełniają swoje zadanie.

 

Project Icelus Gameshrine.pl

Darko Kreculj: Chciałbym, aby moje projekty i szkice koncepcyjne wprowadziły nieco świeżości do gier planszowych. Sam sporo gram w planszówki więc staram się patrzeć na wszystko przede wszystkim z perspektywy gracza. Gry planszowe przechodzą renesans, z którego bardzo się cieszę, ale to za tym idą inne rzeczy. Powstaje dużo nowych gier, więc konkurencja jest spora, zatem staram się tworzyć rzeczy bardzo przykuwające wzrok.

Zauważyłem również bardzo ciekawy trend, a mianowicie mam wrażenie, że coraz częścieh figurki z jednego tytułu są używane do rozgrywek w inną grę. Z tego powodu staram się przeciągnąć moje projekty na jak najbardziej zwariowaną i daleką od stereotypów stronę. Dzięki temu figurki z Project Icelus mogą uzyskać nowe życie w innych rozgrywkach, pozostając unikatowe i jedyne w swoim rodzaju.

Na sporą wolność i puszczenie wodzy wyobraźni pozwala mi też fakt, że wydarzenia w grze toczą się w krainie snów, dzięki czemu mogę wprowadzać dużą ilość surrealistycznych elementów do projektów.

Na jakim etapie są prace? Kiedy będziemy mogli pograć w Project Icelus?

SG: Wydanie planujemy na 2017 rok, ale data może się jeszcze przesunąć. Jeszcze nie rozmawialiśmy z wydawcami, ponieważ chcemy skończyć najpierw prace nad całym setem. Potem przygotwujemy się do startu kampanii na Kickstarterze. Do tego czasu ujawnimy tytuł gry, bo Icelus to oczywiście tylko nazwa projektu. Aktualnie mamy gotowe 4 z planowanych 55 figurek, więc jeszcze trochę jest do roboty. Jak już wspominałem, plansza jest niemal gotowa, kończymy pracę nad tetralogią i trzymamy kciuki, żeby wyrobić się z aplikacją na smartfony.
 
Życzymy powodzenia i czekamy na kolejne informacje


Dziękujemy i pozdrawiamy wszystkich graczy w Polsce. 

 

 

Project Icelus można śledzić tutaj:
Facebook
Instagram

 

Wszystkie zdjęcia z artyułu pochodzą z powyższych linków

Project-Icelus-Gameshrine.pl

 

Project Icelus gameshrine.pl
 

Podobne artykuły

Recenzja - Kacper Ryx i król żebraków

Recenzja - Kacper Ryx i król żebraków

Walka pomiędzy szefami grup przestępczych o dominację nad szesnastowiecznym Krakowem, rozboje w k...

czytaj więcej

komentarzy (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany