Artykuły

Recenzja - Space Run Galaxy

Zawsze chciałem zrobić Kessel Run w mniej niż dwanaście parseków, albo być jak kapitan Malcolm Reynolds, no albo chociaż jak Fry. Teraz mam okazję. Właściwie to miałem okazję już wcześniej bo Space Run Galaxy jest sequelem gry Space Run stworzonej przez nienależne studio Passtech Games i wydanej w 2014 roku.  Podobnie jak pierwowzór jest specyficzną grą strategiczną, której kluczowym elementem jest mechanika tower defence.

W pierwszej części gry wcielamy się w kapitana Bucka Manna, kosmicznego dostawcy o awanturniczym usposobieniu. Akcja Space Run Galaxy ma miejsce w 2545 roku, czyli dwadzieścia lat po wydarzeniach z „jedynki”. Kapitan Buck posiada już własną, świetnie prosperującą firmę przewozową i doceniając nasz talent oferuje nam posadę kuriera.

Space Run Galaxy Gameshrine.pl

Każdy kto zamawiał jakiś towar przez Internet liczył, że dotrze do niego jak najszybciej i w nienaruszonym stanie. Takie same nadzieje żywią klienci Bucka, których zamówienia przewozimy przez galaktykę, dlatego zlecenia stanowią nie lada wyzwanie. Podczas przelotu na swojej drodze napotykamy liczne asteroidy, piratów i inne statki transportowe. Wszystko to zagraża powodzeniu naszej misji.

Rozpoczynając zlecenie wybieramy statek (jeśli dysponujemy już więcej niż jednym), a właściwie jego bazę złożoną z sześciokątnych platform.  Na kształt statku możemy wpływać w ograniczonym zakresie dokupując do niego dodatkowe platformy, jednak jego rdzeń jest uzależniony od klasy. Statek posiada także mostek oraz jeden silnik. Pozostałe platformy są początkowo wolne i rozmieszczamy na nich towary do przewiezienia.  Podczas przelotu na wolnych platformach możemy ustawiać dodatkowe elementy takie jak uzbrojenie pozwalające niszczyć nadlatujące asteroidy i wrogie statki, tarcze ograniczające zniszczenia i dodatkowe silniki przyspieszające lot. Trzeba to robić rozważnie, ponieważ odbywa się to kosztem specjalnego surowca - nakrętek zdobywanych jedynie podczas aktualnego lotu.  Jeśli źle je rozdysponujemy padniemy łupem piratów, roztrzaskają nas asteroidy lub nie ukończymy zadania w wyznaczonym czasie. Gdy uda nam się wykonać zlecenie czeka nas oczywiście zasłużona nagroda. Uzależniona jest od szybkości dostawy i odsetku niezniszczonych dóbr (bo nie ma co liczyć, że zawsze dowieziemy wszystko w całości). W ramach zapłaty otrzymujemy pieniądze, doświadczenie oraz surowce potrzebne do rozwoju.

Space Run Galaxy Gameshrine.pl

Pomiędzy zleceniami zajmujemy się rozwojem naszej floty. Na poszczególnych planetach dostępni są handlarze i mechanicy. To u nich możemy wydawać zdobyte pieniądze i surowce na nowe elementy wyposażenia statku, które później będziemy mogli wykorzystać podczas przelotów międzyplanetarnych. Tutaj gra sprawiła mi naprawdę miłą niespodziankę. Surowce podzielone są na grupy: ofensywne, defensywne…. eee tam, na czerwone, niebieskie i zielone. Kolory te odpowiadają określonym typom udoskonaleń dla statków, jednak nie wszyscy mechanicy mają w swojej ofercie każdy rodzaj ulepszeń, a otrzymane surowce znajdują się na tej planecie, na której odbieramy nagrodę za zlecenie. Trzeba je więc również przewozić między planetami. Możemy to robić przy okazji wykonywania zleceń dorzucając dodatkową paczuszkę kosztem cennego miejsca na statku, lub wykonywać osobne przeloty bez zlecenia przewożąc jedynie nasze dobra. Istnieje jeszcze opcja zlecenia przewozu innym graczom oferując im w nagrodę gotówkę. Ten wariant nie niesie ze sobą ryzyka utraty surowców, gdy przewoźnikowi nie powiedzie się zlecenie, ale wiąże się z oczekiwaniem, aż ktoś zdecyduje się je wykonać. Możemy także wykonywać zlecenia innych graczy i z nimi handlować.

W miarę postępu w grze wzrasta trudność przelotów, a towary zyskują różne kształty zajmując więcej niż jeden hex. To właśnie wzrost poziomu trudności jest dla mnie głównym minusem gry, zwłaszcza, że opcje nie umożliwiają jego regulacji. Po pierwszych kilku zleceniach napotkałem na mur. Kolejne było dla mnie niewykonalne. Udało mi się dopiero po gdy trzeci raz rozpocząłem grę od nowa. Nie mogę wykluczyć, że jestem cieniasem, ale sądzę że mniej dynamiczny przyrost poziomu trudności pozwoliłby mi oswoić się z tytułem podczas jednej rozgrywki jednocześnie nie pozbawiając wyzwań na późniejszym etapie. Poza tym gra bardzo przypadła mi do gustu.

Space Run Galaxy Gameshrine.pl

Space Run Galaxy zapewni świetną zabawę zarówno wtedy, gdy dysponujemy czasem na popołudniową posiadówkę, jak i wtedy gdy nasz rozkład dnia na nią nie pozwala. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wykonać jeden czy dwa szybkie przeloty i wrócić do codziennych obowiązków, albo odłożyć je na pojutrze i poświęcić się grze na dłużej.

Tło fabularne nie jest zbyt istotne dla rozgrywki, a w praktyce całkowicie pomijalne, ale postaci w grze są bardzo dobrze wykreowane. Każda z nich posiada swój charakter przedstawiony w przyjemnie karykaturalny, komiksowy sposób. Ich wypowiedzi i dialogi są w pełni zdubbingowane (tylko w angielskiej wersji)  i często okraszone dowcipem. Graficznie tytuł jest bardzo spójny i naprawdę nie ma się tu do czego przyczepić. Z gracją łączy dwuwymiarowe grafiki i portrety postaci z trójwymiarowymi elementami statków i napotykanych w kosmosie przeszkód. Wszystko charakteryzuje się sporym poziomem szczegółowości i jest bardzo przyjemne dla oka.

Space Run Galaxy dostępny jest na tylko PC i nie posiada polskiej wersji językowej, niemniej nawet podstawowa znajomość języka angielskiego będzie wystarczająca. Nie wiem czy twórcy rozważają możliwość portu na urządzenia przenośne, ale według mnie gra ma spory potencjał na świetnego mobilniaka. Chętnie zagrałbym  w nią na przykład w drodze do pracy. 

Space Run Galaxy Gameshrine.pl

Obecnie standardem w grach jest możliwość zdobywania i kolekcjonowania osiągnięć. W zależności od tego co wskazuje nasz pesel lubujemy się w nich od czasów gum Turbo lub Tazosów i pierwszego sezonu pokemonów. W tym przypadku twórcy również nie zawiedli. Osiągnięcia dostępne są zarówno wewnątrz gry jak i na platformie Steam, która poza nimi daje możliwość zdobywania kart kolekcjonerskich.

Gra została udostępniona szerszej publiczności 17 czerwca tego roku i doczekała się już pierwszego patcha z poprawkami. Jedynymi problemami jakie ja napotkałem podczas rozgrywki jest brak współpracy ze Steam w zakresie zrzutów ekranu i  kilka spontanicznych rozłączeń z serwerem. Korzystanie z klawisza F12 podczas gry tworzy jedynie bibliotekę doskonale czarnych jpegów. Miejmy nadzieję, że w kolejnej łatce te błędy zostaną poprawione.

W ogólnej ocenie Space Run Galaxy wypada bardzo dobrze, ma niewygórowane wymagania, chodzi płynnie, bez zacięć i przydługiego ładowania. Jest przyjazna dla użytkownika i dobrze dopracowana. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jest dopieszczona. Z pewnością warto wzbogacić swoją bibliotekę o ten tytuł.

Gra otrzymuje REKOMENDACJĘ!

Gameshrine Rekomendacja

Graliśmy na PC

Grę do recenzji dostarczył wydawca

Fot: Redakcja i focus-home.com


+ Grywalność: dobrze się sprawdza niezależnie od ilości czasu jaką aktualnie dysponujemy.

+ Grafika: świetne portrety postaci, dopracowane szczegóły, wygląda po prostu ładnie.

+ Humor: wypowiedzi i dialogi zawierają sporo lekkiego dowcipu.

- Brak regulacji poziomu trudności / zbyt gwałtowny jego przyrost w początkowej fazie rozgrywki.

- Pomniejsze bugi.

Podobne artykuły

Recenzja - Collider 2

Recenzja - Collider 2

Zawsze chciałeś/aś wejść w rolę pilota myśliwca rodem z filmów SF ? Jeśli tak, to ...

czytaj więcej
Recenzja - Battlefleet Gothic: Armada

Recenzja - Battlefleet Gothic: Armada

Porządnego RTS-a osadzonego w czterdziestym pierwszym tysiącleciu nie przypominam sobie od czasu ...

czytaj więcej
Recenzja - Thea: The Awakening

Recenzja - Thea: The Awakening

Być może nie wiele to mówi o głównym wątku fabularnym gry, ale jej twórcy za...

czytaj więcej

komentarzy (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany