Artykuły

30 lat minęło - urodziny gier

Koniec roku skłania do refleksji i wspominek, które mogą zawlec niewyspany umysł w dość dziwne okolice. Wystarczy rzec, że podczas świąteczno-noworocznych pogadanek zaczęliśmy w redakcji się zastanawiać jakie gry obchodzą okrągłe rocznice w upływającym 2016 roku. Nasze dysputy przywiodły nas do kilku ciekawych tytułów, które częściowo ograliśmy, częściowo nie, a częściowo w ogóle. Najciekawsze gry, których premiera odbyła się trzydzieści wiosen temu to naszym zdaniem: 

Castlevania

Zaczynamy od klasycznej opowieści o wampirach, samotnym śmiałku stawiającym czoła niebezpieczeństwom w postaci bladych uzębionych krwiopijców i innego demonicznego pomiotu. Castlevania dała początek serii gier, która wytworzyła wokół siebie nimb kultu i przeszła przez niemal wszystkie możliwe platformy. Ostatnią częścią sagi była Castlevania: Lords of Shadow 2, wydana w 2014 roku na PC, X360 i PS3.

 

Legend of Zelda

Szukasz drużyny bądź planujesz nabór? Sprawdź wyszukiwarkę drużyn. Najlepsze promocje na Steam

Księżniczki Zeldy, a przede wszystkim Linka, protagonisty serii nie trzeba nikomu przedstawiać. Zelda obok Mario, Yoshi’ego i Donkey Konga jest jedną z najbardziej znanych marek należących do Nintendo i dla wielu osób stanowi doskonały i wystarczający powód do zakupu maszyn spod znaku Wielkiego N (choć na pewno nie jedynym). W 2017 ukaże się najnowsza odsłona – Breath of the Wild.

Arkanoid

Arkanoid hołdował prostym, a jakże miodnym zasadom. Paletką odbijaliśmy piłkę, która uderzając w znajdujące się bloki powyżej usuwała ich nadmiar. Celem zabawy jest oczyszczenie planszy z tych bloków, w czym pomagało wiele wymyślnych powerupów. Arkanoid podbił praktycznie każdą platformę, na której się pojawił – łącznie z telefonami komórkowymi.

Space Quest

Nie masz z kim grać? Poszukaj partnerów w naszych eventach. Najlepsze promocje na Steam

Legendarna Sierra wydała swoim sumptem kilka serii o podtytule Quest, ale wydany w 1986 roku, jajcarski i parodystyczny Space Quest był inny, głównie z powodu luźniejszego i zabawnego podejścia, które serwował. W grze parodiowano wszystkie popkulturalne marki – obrywało się równo Gwiezdnym Wojnom i Star Trekowi. Na komputerowych ekranach łącznie zagościło sześć odsłon spod znaku Space Quest.

 

Might and Magic: the Secret of Inner Sanctum

Trzydzieści lat temu narodziła się jedna z największych marek komputerowych RPG. Szóstka śmiałków wyruszała by odkryć sekret tytułowego wewnętrznego sanktuarium. Rozpoczęta w 1986 roku podróż zaowocowała aż dziewięcioma kolejnymi tytułami spod znaku Might and Magic (ostatni ukazał się w 2014 roku) oraz spin offami – Dark Messiah of Might and Magic i serią Heroes of Might and Magic.

Defender of the Crown

Klasyczny, wręcz kultowy tytuł ze stajni Cinemaware, pierwotnie wydany na Amigę szybko rozlał się na inne znaczne platformy, choć to na Amidze wyglądał najlepiej. Defender of the Crown łączył strategię z elementami zręcznościowymi, umożliwiał podbijanie zamków, ściąganie podatków, walkę na miecze i pojedynki na kopie podczas turniejów.

Jeśli dołożylibyście jakieś tytuły do listy – dopiszcie je w komentarzu.

fot: abandonwaredos.com

Podobne artykuły

Gears of War 4 - gramy - codzienna porcja absurdu

Gears of War 4 - gramy - codzienna porcja absurdu

Ogrywamy Gears of War 4 i serwujemy olbrzymią dawkę absurdu w komentarzach na YT - tym razem zabr...

czytaj więcej
Gramy w We Happy Few

Gramy w We Happy Few

Gramy w We Happy Few - pierwsze pół godziny z naszym komentarzem - co się stanie z coconut...

czytaj więcej

komentarzy (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany